30
2013/09
15:04:08
Magdalena Kowalska, bridge.pl
Od odpowiedzialności do współodpowiedzialności

W 1970 roku duże amerykańskie korporacje w porozumieniu z doradcami ds. wizerunku powołały do życia CSR jako lekarstwo na silne anykorporacyjne nastroje konsumentów. Klienci zmęczyli się już nadużyciami ze strony wielkich koncernów. Przestali akceptować nieodpowiedzialne działania korporacji, takie jak stosowanie nieuczciwych praktyk rynkowych, prowadzenie agresywnych kampanii marketingowych, czy działań antyspołecznych. Powstała wówczas idea CSR zakładała, że firma powinna uwzględniać w swojej działalności nie tylko aspekty ekonomiczne, ale także społeczne. CSR stał się więc bardzo pomocny w zapobieganiu sytuacjom kryzysowym, które w dużej mierze spowodowane były stosowaniem przez firmy nieuczciwych praktyk rynkowych. Kilkadziesiąt lat minęło, coraz więcej polskich firm zaprzyjaźnia się z pojęciem CSR, a jednak czasem można odnieść nieodparte wrażenie, że wróciliśmy do punktu wyjścia. Deja vu z datą 1970?

Faktem jest, że mamy trudności ze zrozumieniem, czym jest społeczna odpowiedzialność biznesu (tzw. CSR), na czym polega, i w jakich działaniach się przejawia. Z tłumaczeniem tego pojęcia jest trochę tak, jak z próbą wytłumaczenia dziecku dlaczego powinno czytać książki. Przecież to oczywiste – czytanie książek rozwija nasze horyzonty, poszerza wyobraźnię, uczy kultury, nowych spojrzeń, rozwija nas intelektualnie, dzięki literaturze mamy większy zasób słownictwa więc lepiej się komunikujemy z otoczeniem, potrafimy lepiej wyartykułować swoje opinie, potrzeby, stajemy się mądrzejsi itd. Czy to wystarczy? Nie, ponieważ żaden z tych argumentów nie zachęci dziecka tak skutecznie, jak przykład dany z góry. Prawda stara jak świat.

CSR stał się w Polsce pojęciem kluczem i mówi się o nim wszędzie tam, gdzie mowa o biznesie. Większość uczestników tych dyskusji podejmuje się też odpowiedzi na pytanie: czy CSR to tylko chwilowa moda? Wyznawcy idei CSR przekonują, że absolutnie nie, bo CSR to realne działania, które są nierozerwalnie związane ze strategią i działalnością biznesową firmy, a ich celem nie jest poprawa wizerunku. Wiarygodności mają dodać raporty społeczne, w których firma relacjonuje krok po kroku, których zobowiązań w dziedzinie społecznej odpowiedzialności udało się dopełnić i w jakim stopniu, a których nie. Istnieje coraz więcej konkursów, rankingów, plebiscytów, w których nagradzane są firmy tzw. odpowiedzialne społecznie. Arena dyskusji o CSR powiększa się, przybywa firm, które deklarują, że są odpowiedzialne społecznie i które przeznaczają coraz większe budżety na działania z obszaru CSR. Dlaczego więc wciąż tak mało jest dobrych przykładów firm, które przekonałyby nieprzekonanych, że ta filozofia i strategia zarządzania naprawdę ma sens?

Peter Buffet (syn Warena Buffeta) wywołał w ostatnim czasie burzę w środowisku filantropów w Stanach Zjednoczonych. Wyznał bowiem na łamach New York Times’a, że nadszedł czas na nowe rozdanie i kompletnie inny system. Ten, który obserwował przez lata, towarzysząc swojemu ojcu podczas wydarzeń poświęconych działalności społecznej, albo później kiedy sam angażował się w działalność przekazanej mu przez ojca fundacji, nie sprawdził się. Buffet zwrócił uwagę na fakt, że pomimo 25% wzrostu liczby organizacji non profit w latach 2001-2011 żadnej z nich nie udało się rozwiązać światowych problemów, takich jak chociażby podniesienie standardu życia, dostęp do czystej wody, medycyny, lepszej edukacji. Dodał, że rynek organizacji non profit to potężny biznes w USA - w 2012 roku został wyceniony na 316$ mld. Krytycznie ocenia także wykorzystywanie ROI jako głównego wskaźnika do mierzenia zwrotu z poniesionych inwestycji, jeśli w grę wchodzi przekazanie środków na zmniejszenie skali ludzkich nieszczęść. Nie przebiera też w słowach, określając środowisko filantropijne grupą decydentów, których działania nie przynoszą realnych zmian a skupiają się w dużej mierze jedynie na wzajemnym poklepywaniu się po plecach. Syn jednego z najlepszych inwestorów na świecie otwarcie apeluje do ludzi biznesu o zmianę sposobu myślenia i przede wszystkim o więcej humanizmu.

Buffet koncentrował się głównie na obszarze dotyczącym globalnej działalności filantropijnej. O ile różnice pomiędzy filantropią a CSR są oczywiste, o tyle kwestie humanizmu są przecież wspólne. W każdym obszarze działalności przedsiębiorstwa odpowiedzialnego społecznie postawa humanitarna pozwala odpowiednio zdefiniować priorytety i zaangażować się we współpracę na rzecz wspólnego dobra. Ponad podziałami.

25
2013/09
19:40:58
Paweł Lipiec
Konkurs zakończony

Konkurs na tekst dotyczący społecznej odpowiedzialności biznesu w segmencie usług finansowych już za nami. Wszystkie wejściówki są już rozdane a każdy ze zwycięzców został poinformowany o wyróżnieniu. Muszę przyznać, że prace, które spłynęły w ramach konkursu były bardzo ciekawe i stały na wysokim poziomie. Z tymi, którym się powiodło spotkamy się na konferencji a pozostałych zapraszamy do śledzenia naszego bloga oraz zakupu wejściówek. Tylko do końca miesiąca możecie je kupić w specjalnej, niższej cenie.

18
2013/09
10:31:51
Paweł Lipiec
Przedłużamy konkurs

Tak jak obiecaliśmy - informujemy o wynikach konkursu. Na chwilę obecną wejściówki na konferencję otrzymują Agnieszka J. i Daniel K.

Ponieważ możemy rozdać jeszcze 3 kolejne bilety przedłużamy konkurs do wtorku (24.09.2013r.). Czekamy na Wasze prace. Wysyłajcie je na adres konkurs@bedekimzechce.pl.

09
2013/09
14:00:00
Bolesław Rok
BYĆ SPOŁECZNIE ODPOWIEDZIALNYM I NIEODPOWIEDZIALNYM

Termin „społeczna odpowiedzialność biznesu” ma charakter wartościujący. Określając, że dana firma jest społecznie odpowiedzialna, dokonujemy zdecydowanie pozytywnej oceny, i odwrotnie – podkreślając że firma nie jest społecznie odpowiedzialna wypowiadamy ocenę negatywną. Trudno się więc dziwić, że dziś żadna firma nie chce uchodzić za nieodpowiedzialną społecznie. To spowodowało, że menedżerowie (szczególnie jeżeli pracują w dziale PR, lub są przez ten dział dobrze przygotowani) nie przyznają się publicznie do wątpliwości dotyczących społecznej odpowiedzialności. W rezultacie termin ten jest używany bezrefleksyjnie, w ramach pewnej „politycznej poprawności”, jako sympatyczna etykietka, która może być zastosowana, jeżeli choćby raz firma przekazała darowiznę np. na wsparcie domu dziecka.

czytaj dalej >>>

05
2013/09
10:37:43
Paweł Lipiec
Zaczynamy od... konkursu!

Dzień dobry. Ponieważ to początek tego bloga wypada się przywitać. Uznaliśmy jednak, że zwykłe dzień dobry to za mało, więc mamy dla Was coś więcej. Odpowiedzialność społeczna - myśl przewodnia naszej konferencji - to nie jest łatwy temat. Jeśli do tego dodamy świat finansów, pośrednictwa i doradztwa finansowego sytuacja staje się jeszcze bardziej skomplikowana. Chcemy Was zachęcić do zmierzenia się z tym trudnym tematem w naszym konkursie.

Na czym będzie polegał konkurs?

Trzeba napisać artykuł o społecznej odpowiedzialności biznesu w świecie finansów. Następnie należy go przesłać do nas w czasie trwania konkursu, czyli od 05 września 2013 r. od godz. 13:00 do 12 września 2013 r. do godziny 23:59.

 

Dokładne informacje o wymogach dotyczących tekstu znajdziecie w regulaminie: link

copyright (c) Fundacja Będę Kim Zechcę